Connect with us

Goleniów

Wynieśli dwa sejfy z pieniędzmi i biżuterią

Goleniów. Po 5 latach od kradzieży pieniędzy i biżuterii o wartości ok. 130 tys zł z domu Edwarda Szymańskiego w Rurzycy, przed Sądem Rejonowym w Goleniowie ruszył wczoraj proces z subsydiarnego aktu oskarżenie.

Leszek Ozimek

Opublikowane

w dniu

Na taki pomocniczy (subsydiarny) proces zgodzę wydał Sąd Okręgowy w Szczecinie na wniosek poszkodowanego, ponieważ prokuratura jego zdaniem zmierza do umorzenia sprawy. Pierwszą rozprawę w największej sali tutejszego sądu poprowadziła sędzia Magdalena Żmijewska (była prezes tego sadu) z wydziału karnego, w obecności dziennikarzy – w tym rejestrującej całą rozprawę kamery z TVP 1. Wyjątkowe w tym procesie jest to, że zamiast prokuratora w rolę oskarżyciela wcielił się… adwokat pokrzywdzonego, który zasiadł vis a vis adwokata broniącego oskarżoną. Zgodnie z obowiązującymi teraz przepisami, sąd oraz strony były oddzielone od siebie plastikowymi szybami.

Oskarżoną jest Barbara S., która sprzątała w domu poszkodowanego będąc w tym czasie pracownicą pływalni „Fala” w Goleniowie. Oskarżona nie przyznała się do winy, odmówiła składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. W tej sytuacji sąd przesłuchał na pierwszej rozprawie tylko pokrzywdzonego i jego partnerkę.

Z ich zeznań wynika, że w marcu roku 2015 oskarżona była jedyną ich zdaniem osobą, która mogła umożliwić kradzież z domu dwóch złączonych ze sobą i specjalistycznie przykręconych do podłogi sejfów, w których znajdowały się pieniądze i biżuteria. Bez wcześniejszego uzgodnienia z gospodarzami, weszła do domu pod pretekstem sprzątania, co zarejestrowały kamery monitoringu domowego. W tym czasie oba duże i ciężkie sejfy zostały odkręcone od podłoża, a następnie wyniesione przez okno otwarte od wewnątrz. Do dzisiaj ani policja, ani prokuratura nie ustaliły sprawców – stąd ten pomocniczy akt oskarżenia. Spójne i logiczne zeznania Szymańskiego i jego partnerki wskazywały na wiele faktów uprawdopodobniających sprawstwo oskarżonej i współudział powiązanych z nią osób trzecich. Sąd po zakończeniu przesłuchania wyznaczył następna rozprawę na listopad br i wezwanie kolejnych świadków.

Przypomnijmy, że Edward Szymański – o czym wielokrotnie informowaliśmy – bezskutecznie próbował swoją sprawą zainteresować radnych powiatowych i goleniowskich oraz burmistrza i starostę, wręczając im zgromadzony materiał w tej sprawie. Dopiero poseł Jach z PiS podjął działania w celu wyjaśnienia postawy policji i prokuratury w śledztwie, a TVP 1 w „Ekspresie Reporterów” pokazała w syntetyczny sposób wątpliwości na jakie wskazuje Edward Szymański w odniesieniu do działań podjętych przez organy ścigania.

red.

powiązane – „Zaniedbania goleniowskiej prokuratury w telewizyjnym „Ekspresie Reporterów”.”

Goleniów

Nasze zasoby tlenowe się kończą

Goleniów. Zwiększone zapotrzebowanie powoduje, że brakuje tlenu na oddziale „cowidowym” w goleniowskim szpitalu.

Leszek Ozimek

Opublikowane

w dniu

„Nasze zasobu tlenowe się kończą. Największym problemem poza brakiem personelu, są rezerwy tlenowe. Podstawowym elementem leczenia pacjentów z „covidem” jest ciągła tlenoterapia. Myślę, że nasz szpital nie odbiega pod tym względem od innych w Polsce. Posiadane przez nas instalacje tlenowe były przygotowywane pod inne potrzeby, gdy tlenu wymagało jednocześnie kilku pacjentów w całym szpitali, okresowo i incydentalnie. Teraz mamy dwudziestu paru pacjentów podłączonych pod tlen przez całą dobę, dlatego istnieje duże niebezpieczeństwo spadku ciśnienia tlenu. Z tego powodu możemy na oddziale „covidowym” mieć tylko teraz tylko 26 pacjentów. Ten problem zgłosiłam wojewodzie w władzom powiatu. Przygotowujemy dostawienie kolejnych dwóch zbiorników z tlenem, ale to potrwa parę tygodni – mówi prezes szpitalnej spółki Katarzyna Kęcka. Jak nam powiedział dyrektor szpitala miejskiego w Nowogardzie Kazimierz Lembas, w jego lecznicy problemu z tlenem nie ma.

W całej Polsce szpitale zwiększyły zapotrzebowanie na tlen. Jak twierdzą jego dostawcy, problemem nie jest brak tlenu, tylko brak odpowiednich instalacji lub zbiorników w szpitalach oraz brak pracowników pracujących przy dystrybucji tlenu.

red.

powiązane – „Szpital – relacja z linii frontu”

Kontynuuj czytanie

Goleniów

Geblewicz broni przeklinającej Iwasiów

Powiat. Marszałek Olgierd Geblewicz jest dumny z Uniwersytetu Szczecińskiego , który broni jego pracownicy Ingi Iwasiów przed konsekwencjami dyscyplinarnymi za używanie wulgarnych słów publicznie.

Leszek Ozimek

Opublikowane

w dniu

Mieszkający w Goleniowie z rodziną marszałek dał wyraz wsparcia dla prof. Ingi Iwasiów już po tym, gdy w jej sprawie osobiście zainterweniował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Minister domagał się od władz uniwersytetu jej ukarania za udział i wspieranie Strajku Kobiet oraz za posłużenie się w trakcie publicznych wypowiedzi nieparlamentarnymi słowami. Rzecznik dyscyplinarny odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, a Rektor US zaakceptował tę decyzję.

„Jestem dumny z Uniwersytetu Szczecińskiego, mojej uczelni. Jestem dumny, że Rektor US, prof. Waldemar Tarczyński broni wolności przekonań. Jego decyzja jest pięknym przykładem, jak wzmacniać autorytet naukowców, którzy powinni – jako intelektualna elita tego miasta i regionu – być dla nas przykładem odwagi i stanowczego wyrażania sprzeciwu wobec praktyk łamiących prawa człowieka – komentuje Geblewicz decyzję w sprawie braku konsekwencji dyscyplinarnych wobec pisarki, prof. Ingi Iwasiów z powodu jej zaangażowania w Strajk Kobiet.

red.

powiązane – „Kolejne nielegalne protesty – relacjonuje burmistrz”

Kontynuuj czytanie

Goleniów

1 grudnia szpitale niepołączone.

Goleniów. Nie uda się zrealizować planowanego harmonogramu połączenia goleniowskiego szpitala powiatowego z SPSK 2 na szczecińskich Pomorzanach

Leszek Ozimek

Opublikowane

w dniu

Zakładał on, że od jutra, czyli 1 grudnia, rozpocząć miała działalność leczniczą jednostka organizacyjna pod nazwą SPSK 2 w Goleniowie – co w praktyce oznaczać miało połączenie szpitali, a szpital w Goleniowie stałby się częścią SPSK 2. Jak zgodnie twierdzą prezes Szpitalnego Centrum Medycznego w Goleniowie Katarzyna Kęcka i dyrektor SPSK 2 Marcin Sygut, zakładanego terminu nie udało się dotrzymać z powodu pandemii. Oba szpitale są teraz zaangażowane w leczenie wirusa, a dyrektor SPSK 2 PUM w Szczecinie jest teraz pełnomocnikiem wojewody ds. szpitali tymczasowych. Te nowe obowiązki spowodowały, że na dalszy plan zeszły prace zmierzające do połączenia szpitali. Ci sami rozmówcy twierdzą jednocześnie, że nadal jest wola obu stron sfinalizowania projektu gdy tylko warunki na to pozwolą – najwcześniej pod koniec I kwartału przyszłego roku.

red.

powiązane – „Jak w 4 miesiące połączyć dwa szpitale?”

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie