Connect with us

Aktualności

Strach Kulinicza, lęki Jabłońskiego?

Mimo umówionych terminów, nie udaje się nam przeprowadzić rozmowy z szefami powiatowych struktur PSL – Tomaszem Kuliniczem i SLD – Jerzym Jabłońskim.

Opublikowane

w dniu

Chcieliśmy zapytać obu panów o stan kierowanych przez nich struktur partyjnych i plany przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Chcieliśmy też naszym czytelnikom przekazać opinie obu panów na temat treści podsłuchanych rozmów promientnych polityków PO. Niedawno taką rozmowę przeprowadziliśmy z szefem PO w powiecie, starostą Tomaszem Stanisławskim ("GG" nr 26 z lipca br).

Niestety, mimo umówionych terminów, panowie ich nie dotrzymali. Wicestarosta Kulinicz umówił się z kilkudniowym wyprzedzeniem na rozmowę w redakcji  "GG"  na środę 16 lipca (sam wyznaczył ten termin), znając jej tematykę. Niestety dzień wcześniej zadzwonił, by przekazać sekretarce, że nie przyjdzie, bo ma pilny wyjazd zagraniczny. Jak sprawdziliśmy w starostwie, nigdzie w tym czasie nie wyjeżdżał i był w pracy, a kiedy w końcu udało się nam z nim tam połączyć, zaczął mętnie tłumaczyć, że niby jedzie dopiero wieczorem. Poproszony o wyznaczenie kolejnego terminu zapowiedział, że osobiście zadzwoni we wtorek 22 lipca, by ostatecznie  to ustalić. Oczywiście nie zadzwonił ani wtedy, ani później.

Jerzy Jabłoński z SLD już kilka tygodni temu najpierw zgodził się na rozmowę dla "GG" i ustalił jej konkretny termin, by w dniu rozmowy poinformować nasz sekretariat, że wypadł mu nagle pilny wyjazd. Zamiast rozmowy zaproponował przesłanie pytań mailem, a on taką drogą na nie odpowie. Oczywiście na to zgody
być nie mogło.

Taką tchórzliwą postawę obu lokalnych polityków tłumaczyć może tylko obawa przed koniecznością odpowiedzi na niewygodne pytania. A może z jakichś powodów nie interesują ich czytelnicy "GG"? Jeśli tak, to po co ustalają terminy, których później sami nie dotrzymują? I to pod żenującymi pretekstami…

Kliknij aby skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Dodaj komentarz

Aktualności

Usługi zastąpią służbę

Goleniów. Z Dorotą Rybarską-Jarosz, która kieruje Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie, rozmawiamy o tym, dlaczego i jak CUS zastąpi w Goleniowie OPS.

Opublikowane

w dniu

Nasza rozmówczyni tłumaczy powody dla jakich warto przeprowadzić pilotażowy projekt zastąpienia Ośrodka Pomocy Społecznej Centrum Usług Społecznych. Dowiadujemy się też od niej o gwałtownych zmianach jakie zachodzą w naszym społeczeństwie, powodujących konieczność zastępowania tradycyjnych więzi rodzinnych i społecznych, instytucjonalnymi, a nawet komercyjnymi usługami. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „CUS za OPS”

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Z bankowości do PGK

Goleniów. Nowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. swoją pracę w Goleniowie rozpoczyna od kryzysu śmieciowego.

Opublikowane

w dniu

W rozmowie z nami przedstawia swoją karierę zawodową i doświadczenie, które wykorzysta w kierowaniu komunalną spółką. Mówi o jej aktualnej kondycji i możliwościach rozwoju – w tym o współpracy z CZG R-XXI, budowie spalarni i bazy przeładunkowej na terenie PGK. Odnosi się też obszernie do kryzysu „śmieciowego” w gminie i tego jak on wpływa na pracę spółki oraz jej najbliższą przyszłość. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – https://goleniowska.com/pgk-w-kazdej-chwili-jestesmy-gotowi-odbierac-smieci/

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Jak było w Tokio? – opowiada Jacek Kostrzeba

Sport. Trener Michała Rozmysa zaraz po powrocie z igrzysk olimpijskich mówi nam nie tylko o sportowym aspekcie imprezy.

Opublikowane

w dniu

Jacek Kostrzeba w rozmowie z nami opowiada o kulisach biegu bez buta swojego podopiecznego i straconej szansie na medal. Jest też wątek pozasportowy, związany z organizacją imprezy i ciekawe porównanie igrzysk w Rio i Tokio. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „Bez buta do fianłu

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie