Connect with us

Aktualności

List otwarty do organizatorów „Goleniowskiej Mili Niepodległości”

Opublikowane

w dniu

Szanowni Państwo,
 
za Państwa pośrednictwem zwracam się do organizatorów Mili Goleniowskiej oraz zarządzających Miastem Goleniów o wskazanie podstawy, przede wszystkim prawnej, ale i faktycznej, które stały za sytuacjami, iż 11 listopada b.r. w godzinach trwania Mili Goleniowskiej, m. in. w godzinach między 14.00 a 16.00 ograniczano wolność mieszkańców miasta i swobodę poruszania się po mieście Goleniów, m. in. mieszkańcom ul. Szczecińskiej, Piaskowej, Sportowej, Matejki, albowiem zgłoszone mi zostały sytuacje, iż mieszkańcy m. in. ul. Szczecińskiej nie mogli opuścić żadną drogą swojego osiedla, co może nosić znamiona czynu zabronionego pozbawiania wolności art. 189 par. 1 k.k.
O ile rozumiem, ograniczenia, utrudnienia w ruchu z uwagi na odbywające się biegi i bezpieczeństwo biegaczy w tym dniu, to trudno mi przyjąć, że np. sytuacja wymagała, aby przez bite dwie godziny trzymać mieszkańców i nie pozwalać im wyjść, wyjechać z terenu osiedla, tak że nie mogli oni udać się do swoich obowiązków np. zawodowych.
Dochodzą mnie głosy, że służby porządkowe potrafiły straszyć mieszkańców „zamknięciem ich”, jeśli nie dostosują się do ich poleceń.
 
Nie mam nic przeciwko biegom, biegaczom i imprezie sportowo – kulturalnej zwanej Milą Goleniowską, ale wymaga wyjaśnienia przynajmniej niektórym mieszkańcom, jak mają możliwość korzystania w tym dniu ze swojego niezbywalnego prawa do wolności i swobody poruszania się, tak aby jednocześnie nie stanowić zagrożenia dla uczestniczących w ww. wydarzeniu.
Trudno bowiem przyjąć, że z uwagi na Milę Goleniowską zamykane są wszystkie drogi wyjazdowe z osiedla, mieszkańcy nie mogą się wydostać przez dwie godziny z osiedla czy to do pracy, czy to w innych celach; a co gdyby ktoś kierował się do szpitala z podejrzeniem udaru, wylewu? Z informacji mi przekazanej wynika, że służby porządkowe wręcz chwaliły się mieszkańcowi Goleniowa, że nawet nie wypuścili mężczyzny, który miał jechać do rodzącej żony.
Jak przypuszczam impreza zwana Milą Goleniowską miała być rozrywką i zabawą dla mieszkańców, a nie więzieniem i uciążliwością.
 
W imieniu mieszkańca, który dziś zgłosił mi ten problem, którego dane mogę podać Redakcji Gazety Goleniowskiej celem weryfikacji sytuacji i w imieniu sąsiadów tego mieszkańca, uprzejmie proszę o wyjaśnienie tej sytuacji.
 
Z wyrazami szacunku:
adwokat
Arletta Maria Słowińska

Kliknij aby skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Dodaj komentarz

Aktualności

Usługi zastąpią służbę

Goleniów. Z Dorotą Rybarską-Jarosz, która kieruje Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie, rozmawiamy o tym, dlaczego i jak CUS zastąpi w Goleniowie OPS.

Opublikowane

w dniu

Nasza rozmówczyni tłumaczy powody dla jakich warto przeprowadzić pilotażowy projekt zastąpienia Ośrodka Pomocy Społecznej Centrum Usług Społecznych. Dowiadujemy się też od niej o gwałtownych zmianach jakie zachodzą w naszym społeczeństwie, powodujących konieczność zastępowania tradycyjnych więzi rodzinnych i społecznych, instytucjonalnymi, a nawet komercyjnymi usługami. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „CUS za OPS”

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Z bankowości do PGK

Goleniów. Nowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. swoją pracę w Goleniowie rozpoczyna od kryzysu śmieciowego.

Opublikowane

w dniu

W rozmowie z nami przedstawia swoją karierę zawodową i doświadczenie, które wykorzysta w kierowaniu komunalną spółką. Mówi o jej aktualnej kondycji i możliwościach rozwoju – w tym o współpracy z CZG R-XXI, budowie spalarni i bazy przeładunkowej na terenie PGK. Odnosi się też obszernie do kryzysu „śmieciowego” w gminie i tego jak on wpływa na pracę spółki oraz jej najbliższą przyszłość. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – https://goleniowska.com/pgk-w-kazdej-chwili-jestesmy-gotowi-odbierac-smieci/

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Jak było w Tokio? – opowiada Jacek Kostrzeba

Sport. Trener Michała Rozmysa zaraz po powrocie z igrzysk olimpijskich mówi nam nie tylko o sportowym aspekcie imprezy.

Opublikowane

w dniu

Jacek Kostrzeba w rozmowie z nami opowiada o kulisach biegu bez buta swojego podopiecznego i straconej szansie na medal. Jest też wątek pozasportowy, związany z organizacją imprezy i ciekawe porównanie igrzysk w Rio i Tokio. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „Bez buta do fianłu

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie