Connect with us

Aktualności

Jak zarżnąć imprezę

Muzyka wyśmienita. Młodzi wykonawcy dobrzy bądź wręcz świetni. Prowadzący koncert – ideał. Do tego staranna scenografia i takież nagłośnienie. II Festiwal Piosenki Starszych Panów zepsuła fatalna informacja na jego temat.

Opublikowane

w dniu

 Jedynym źródłem wiedzy o festiwalu była strona internetowa Nowogardzkiego Domu Kultury, a na niej baner informujący, że przesłuchania konkursowe odbędą się w niedzielę od godz. 13. Żadnej informacji o godzinowym planie imprezy, w sobotę nikt telefonu w NDK nie odbierał. Przyjeżdżamy więc na godzinę 13 i ze zdziwieniem stwierdzamy, że koncert trwa w najlepsze. Dowiadujemy się, że już od godziny. Oglądamy i słuchamy więc tego, co zostało do zaprezentowania. Przy okazji sprawdzamy internetową stronę NDK – teraz informuje o prawidłowej godzinie koncertu, czyli 12. Niestety, dla nas to spóźniona wiedza. Około godziny 14 prowadzący ogłasza, że to koniec przesłuchań, a po południu odbędzie się koncert laureatów i wręczenie nagród. Godzin nie podaje. Podchodzimy więc do pani, która nosi plik papierów w ręku i wyraźnie ma coś wspólnego z organizacją imprezy. Pani potwierdza nam, że faktycznie, ma wiele wspólnego. Pytamy, czy przypadkiem jeszcze wczoraj na www nie było informacji, że koncert będzie o 13? „-A tak, była” – słyszymy i to już całe wyjaśnienie. Nie drążymy tego wątku. A o której będzie koncert finałowy? – dociekamy. „-O godzinie 16” – pewnym głosem odpowiada pani z NDK.  Na pewno? – pytamy. „-Na pewno. A właściwie to nie, o 17” – zmienia zdanie pani z domu kultury.  Ale przecież na godzinę 17 jest zaplanowany recital Olgi Bończyk! – drążymy. „-To pewnie koncert finałowy będzie po recitalu” – pani z NDK pewnym głosem udziela niepewnych informacji. Dziękujemy, opuszczamy NDK i udajemy się do domu, bo czekanie co najmniej trzech godzin na ewentualne (bo przecież wcale nie pewne) ogłoszenie wyników festiwalu nie ma dla nas sensu. Jest niedziela, czas można spędzić przyjemniej.   Szkoda. Godzina koncertu, którą udało nam się ocalić, warta była przyjazdu do Nowogardu. Koncert na naprawdę dobrym poziomie, ze świetnym prowadzeniem, chętnie by człowiek posłuchał całości. Najpierw jednak powinien wiedzieć na którą się zjawić, a kiedy już się zjawi, nie słyszeć, że ma czekać pół dnia na dokończenie imprezy. Nic dziwnego, że widownia świeciła pustkami, a nieliczną publicznością byli prawie wyłącznie wykonawcy.  

Kliknij aby skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Dodaj komentarz

Aktualności

Usługi zastąpią służbę

Goleniów. Z Dorotą Rybarską-Jarosz, która kieruje Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie, rozmawiamy o tym, dlaczego i jak CUS zastąpi w Goleniowie OPS.

Opublikowane

w dniu

Nasza rozmówczyni tłumaczy powody dla jakich warto przeprowadzić pilotażowy projekt zastąpienia Ośrodka Pomocy Społecznej Centrum Usług Społecznych. Dowiadujemy się też od niej o gwałtownych zmianach jakie zachodzą w naszym społeczeństwie, powodujących konieczność zastępowania tradycyjnych więzi rodzinnych i społecznych, instytucjonalnymi, a nawet komercyjnymi usługami. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „CUS za OPS”

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Z bankowości do PGK

Goleniów. Nowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. swoją pracę w Goleniowie rozpoczyna od kryzysu śmieciowego.

Opublikowane

w dniu

W rozmowie z nami przedstawia swoją karierę zawodową i doświadczenie, które wykorzysta w kierowaniu komunalną spółką. Mówi o jej aktualnej kondycji i możliwościach rozwoju – w tym o współpracy z CZG R-XXI, budowie spalarni i bazy przeładunkowej na terenie PGK. Odnosi się też obszernie do kryzysu „śmieciowego” w gminie i tego jak on wpływa na pracę spółki oraz jej najbliższą przyszłość. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – https://goleniowska.com/pgk-w-kazdej-chwili-jestesmy-gotowi-odbierac-smieci/

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Jak było w Tokio? – opowiada Jacek Kostrzeba

Sport. Trener Michała Rozmysa zaraz po powrocie z igrzysk olimpijskich mówi nam nie tylko o sportowym aspekcie imprezy.

Opublikowane

w dniu

Jacek Kostrzeba w rozmowie z nami opowiada o kulisach biegu bez buta swojego podopiecznego i straconej szansie na medal. Jest też wątek pozasportowy, związany z organizacją imprezy i ciekawe porównanie igrzysk w Rio i Tokio. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „Bez buta do fianłu

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie