Connect with us

Powiat

Hybrydą przez Goleniów

Powiat. „Newag” są chce wyprodukować za 25 mln zł dwunapędowy pojazd na trasę Do Koszalina przez Goleniów.

Opublikowane

w dniu

Tabor dwunapędowy stworzy możliwość uatrakcyjnienia rozkładu jazdy dla podróżnych poprzez wprowadzenie do dotychczasowej oferty bezpośrednich pociągów relacji Szczecin Gł. – Kołobrzeg – Koszalin. Jest to relacja o całkowitej długości 177 km łącząca dwa największe miasta Pomorza Zachodniego, przebiegająca z wykorzystaniem niezelektryfikowanego odcinka Kołobrzeg – Goleniów o długości 100 kilometrów.

Dziś nastąpiło otwarcie ofert złożonych w przetargu na zakup taboru kolejowego dwunapędowego do przewozów regionalnych. Zamówienie chce zrealizować firma NEWAG S.A. W ogłoszonym przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego postępowaniu przetargowym wpłynęła jedna oferta. Złożyła ją firma NEWAG S.A. Spółka zaproponowała, że dostarczy jeden pojazd za kwotę 24,6 mln zł brutto.
Pomorze Zachodnie jest jednym z pierwszych regionów, który postawił na pojazdy dwunapędowe, Przetarg obejmuje zakup dwóch pojazdów wyposażonych w m.in. 150 miejsc siedzących każdy, z możliwością zakupu nawet 10 kolejnych pojazdów w ramach prawa opcji. Termin realizacji całego zamówienia to lata 2020 – 2022.

red.

powiązane – „Więcej pociągów od jutra”

Powiat

Nowe przystanki i biletomaty

Powiat. Przystanki kolejowe Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej Szczecin Żydowce i Trzebusz gotowe dla podróżnych, pierwsi pasażerowie będą mogli z nich korzystać od 9 czerwca. Zakupiono też 44 biletomaty – 5 z nich będzie w Goleniowie.

Opublikowane

w dniu

Jak podaje Radio Szczecin, kolejny przystanek Szczecin Dunikowo będzie dostępny dla pasażerów od 28 czerwca, a na przystanku Szczecin Łasztownia pierwszy pociąg zatrzyma się 16 lipca (patrz mapka obok)

Biletomaty (zdjęcie obok) dla Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej zostaną zainstalowane na stacjach i przystankach, tworzących system kolejowych przewozów aglomeracyjnych.
Kupna sprzętu dokonało Stowarzyszenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Do końca czerwca biletomaty zostaną ustawione w wybranych lokalizacjach. Za ich pośrednictwem będzie można kupić miesięczny bilet metropolitalny, który oprócz przejazdów koleją umożliwi również korzystanie z komunikacji publicznej w miastach obsługiwanych przez SKM. Ma być to wstęp do pełnej integracji biletowej w gminach tworzących Szczeciński Obszar Metropolitalny.

Biletomaty będą wszystkie jednakowe, będą też pracowały w oparciu o jeden system operacyjny. Biletomaty zostały już zakupione i są testowane. Najwięcej, bo 29, będzie w Szczecinie, dwa w Policach, pięć w Goleniowie, jeden w Stargardzie. W gminie Stargard również jeden, po trzy w Kobylance oraz w Gryfinie.

Najdroższy bilet miesięczny w cenie 290 zł umożliwi przejazd koleją i komunikacją miejską we wszystkich miastach i gminach obsługiwanych przez SKM.

Szczecińska Kolej Metropolitalna ma połączyć Szczecin z Gryfinem, Stargardem, Goleniowem i Policami. Do tej ostatniej miejscowości przywrócenie ruchu pasażerskiego jest planowane na połowę 2026 roku.

red.

powiązane – „Karty rozdane, czas na rozgrywkę”

Kontynuuj czytanie

Powiat

Dzień Strażaka

Powiat. W tym roku powiatowe obchodny Dnia Strażaka odbędą się w sobotę w Stepnicy.

Opublikowane

w dniu

Szczegóły na plakacie obok.

red.

powiązane – „Karty rozdane, czas na rozgrywkę”

Kontynuuj czytanie

Powiat

Karty rozdane, czas na rozgrywkę

Powiat. Ta karciana metafora opisuje skrótowo sytuację jaką mamy w samorządach powiatu goleniowskiego po pierwszych sesjach nowo wybranych rad.

Opublikowane

w dniu

Wiemy kto jest na najbliższe pięć lat wójtem, burmistrzem i starostą w tych samorządach, wiemy też jaki jest wyjściowy układ sił w ich ciałach uchwałodawczych. Można więc wyciągnąć z tej wiedzy pierwsze wnioski.

Powiat, Maszewo, Stepnica, Osina.

W samorządzie powiatowym i gmin wymienionych powyżej układ wydaje się być jasny i trwały.

W powiecie trwanie wieloletniego sojuszu PO i PSL (choć co kadencję zdobywającego mniej mandatów) daje to samo co już było – ten sam starosta i jego zastępca oraz reprezentowana przez nich większość w radzie powiatu, zapowiadają stabilną kontynuajcę tego samego co mamy w ich wydaniu od lat.

W gminach Maszewo, Stepnica i Osina wygrali dotychczasowi burmistrzowie i wójt – mają też w swoich radach miejskich i gminnej stabilną większość, co również zapowiada kontynuację tego co już było. W Stepnicy i Osinie tę większość zapewniły same wyniki wyborów (komitety burmistrza Wyganowskiego i wójta Szwedo wprowadziły do tamtejszych rad najwięcej radnych, co daje im w nich zdecydowaną większość), a w Maszewie burmistrz Piesio doprosił do radnych własnego komitetu tylu innych, że ten sojusz pozwolił mu na wybór przewodniczącej rady z własnego komitetu – co sugeruje trwały układ większościowy.

Nowogard

Tu także nowy burmistrz Michał Wiatr ma dogodną większość w radzie miejskiej i przewodniczącą rady z własnego komitetu, ale zamiast kontynuacji tego co już było przez 13 lat rządów burmistrza Czapli (który jest teraz radnym opozycyjnej, lewicowej mniejszości), wyborcy mają rozbudzone nadzieje na coś nowego, innego, lepszego. I po pierwszej sesji rady mogą spokojnie tego od nowego burmistrza wymagać, bo ten ma wszystkie narzędzia władzy by gminę Nowogard zmienić na lepsze. Warto tu na marginesie zwrócić uwagę na rolę szarej eminencji nowego układu władzy w Nowogardzie – Jowity Pawlak, która w poprzedniej kadencji kierowała radą miejską, a teraz jest wiceprzewodniczącą rady powiatu.

Goleniów i Przybiernów

Tu sytuacja jest inna niż w już wymienionych samorządach. W obu gminach wybory na burmistrza i wójta wygrali nowi ludzie i obaj panowie Sypień i Czaplicki mają ten samo kłopot – nie dość, że wchodzą dość osamotnieni w mocno utwierdzony przez lata układ, to jeszcze nie mają większości w radzie, a ma ją ten wspomniany układ. W Przybiernowie siła opozycji w radzie jest na tyle miażdżąca, że nowy wójt nie ma chyba innego wyjścia jak się z nią jakość porozumieć.

W Goleniowie do większości w radzie miejskiej potrzeba jednego głosu i chociaż aktualnie burmistrz Sypień go nie ma, to doraźnie, a w dłuższej perspektywie na stałe może go uzyskać. Problem w tym, że jak w żadnej z gmin, w goleniowskiej radzie miejskiej większościową opozycję tworzą radni PO i komitetu wyborczego byłego wiceburmistrza, a jednocześnie kontrkandydata burmistrza Sypienia w wyborach na burmistrza – ta większość to wszystko byli radni współpracujący i popierający poprzedniego burmistrza Krupowicza. Zatem nowy burmistrz ma z tymi faktami podwójny kłopot – raz, że nie ma swojej większości w radzie, dwa że opozycyjna większość de facto reprezentuje naturalną koleją rzeczy poprzedni układ. No i do tego mogą dojść wzajemne urazy po kampanii wyborczej między kontrkandydatami Sypieniem i Banchem (zdjęcie ilustrujące ten materiał oraz zdecydowane odwołanie się obu do Boga podczas ślubowania mogą temu przeczyć – jeśli nie jest to tylko zwyczajowa kurtuazja), które na pewno wzajemnych stosunków pomiędzy oboma panami nie ułatwią – gorzej gdy będzie się to przejawiało w zachowaniu opozycyjnej większości w radzie. Tu jednak wszyscy możemy oczekiwać rozsądku i kultury ze strony liderów tej opozycyjnej większości – panowie Łebiński i Banach to raczej koncyliacyjnie nastawieni i umiarkowani lokalni politycy, dający nadzieję na rzeczywistą współpracę dla dobra gminy, a nie motywowaną resentymentami i odgórnymi naciskami partyjnymi (senator Kochan, marszałek Geblewicz) walkę przeciwko nowemu burmistrzowi. Tu wiele zależy od postawu Tomasza Banacha, który jest teraz najlepiej zorientowanym człowiekiem w gminnych sprawach, mającym duży wpływ na podlegających mu jeszcze do niedawna urzędników i szefów gminnych spółek i instytucji – i tak będzie jeszcze przez jakiś czas. To z jednej strony gwarantuje merytoryczne podstawy do opozycyjnej kontroli działań nowego burmistrza, ale przy złej woli grozi jego ubezwłasnowolnieniem – na szkodę gminy. Szkoda, że Banach przed druga turą wyborów zamknął sobie i innym drogę do swobodnego ukształtowania sytuacji w radzie miejskiej po wyborach – niezależnie od ich późniejszego wyniku. Przedwczesny chyba, a propagandowo przesadnie mocno nagłaśniany sojusz jego komitetu z PO, nie tylko paradoksalnie zaszkodził mu w wyborach drugiej tury, ale niestety związał ręce na przyszłość. Sytuacja była by o wiele bardziej otwarta, gdyby do zawierania koalicji w radzie doszło dopiero po drugiej turze wyborów.

Nie da się zatem ukryć, że burmistrz Krzysztof Sypień choć wygrał wybory z woli mieszkańców, to ma co najmniej nie łatwą sytuację – większościową opozycję w radzie, a wśród jej członków radnego Banacha i cały aparat gminny, którzy naturalną koleją rzeczy będą chcieli zachować status guo. Przeciwko nim i tej zachowawczej tendencji na razie burmistrz ze swoją wiceburmistrz są osamotnieni – jak mówiła mi ta ostatnia, chcą się temu wszystkiemu przeciwstawić swoim… świeżym podejściem. To nie mało, ale na całą kadencję może nie wystarczyć. Tym bardziej, że ludzie głosowali na Sypienia nie po to, żeby wszystko było tak jak było, ale żeby doszło do realnej, widocznej zmiany na lepsze – od personaliów, przez inny pomysł na gminę, po wygaszenie zastanych podziałów w gminnej społeczności.

red.

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie