Connect with us
https://www.pracujwfiege.pl/

Aktualności

Banery zarabiają na toalety

Burmistrz ubolewa nad zewnętrznymi banerami reklamowymi szpecącymi krajobraz Goleniowa, ale jego zdaniem w aktualnym porządku prawnym nie da się tego uporządkować.

Opublikowane

w dniu

W poprzedniej kadencji, kiedy sejm uchwalił tzw. ustawę krajobrazową, wiceburmistrz Tomasz Banach zapowiadał szybkie wprowadzenie jej w życie w gminie Goleniów, poprzez przygotowanie odpowiedniej uchwały przez radę miejską. Powodem było powszechnie widoczne zaśmiecanie przestrzeni miejskiej zewnętrznymi banerami reklamowymi, które praktycznie każdy może wywiesić, gdzie chce.

Problemy zaczęły się, gdy nasza gazeta zwróciła władzom gminy uwagę na to, że sama gmina uczestniczy intensywnie w krajobrazowym zaśmiecaniu miasta. Gminne płoty i budynki były i są często obanerowane – zazwyczaj po prostu komercyjnie wynajęte w tym celu za pieniądze. Szczególnie gminny, goleniowski OSiR (patrz ogrodzenie stadionu miejskiego), jest w tym wątpliwym prawnie procederze aktywny, inkasując za szpecące miasto banery reklamowe kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Wiceburmistrz Banach uzasadniał wtedy na łamach gazety wstrzymanie prac nad uchwałą krajobrazową, interesem… „Gazety Goleniowskiej”. Nasza gazeta miałaby bowiem zarobić na ograniczeniu banerowania miasta, mimo że uchwała krajobrazowa pozwoliłaby gminie – nie gazecie – na pobieranie opłat za zgodę na wywieszenie banerów reklamowych. I sprawa została odłożona ad kalendas graecas.

Niespodziewanie kilka tygodni temu podjął ją ponownie jako inicjatywę radnych, radny pracujący w gminnym PEC Krzysztof Zajko. Dlatego zapytaliśmy burmistrza, czy widzi on teraz szanse na jej realizację. – Szukamy skutecznych rozwiązań i przyglądamy się temu, co robi w sprawie reklam zewnętrznych Świnoujście. I zobaczymy. Nie będziemy się angażować w sprawy beznadziejne. Muszę mieć pewność, że podjęte wysiłki będą skutkowały zamierzonym efektem, a w tym momencie takiej pewności nie mam. Wręcz przeciwnie – odpowiedział burmistrz. Podkreślił, że jest absolutnym przeciwnikiem zaśmiecania przestrzeni miejskiej nieuporządkowanymi reklamami zewnętrznymi, a nawet go to boli. Zapytany dlaczego w takim razie akceptuje to zaśmiecanie w wykonaniu gminnych instytucji z OSiR na czele, skoro z tego może zrezygnować jedną własną decyzją, odpowiedział – …niestety muszę sam ze sobą iść na bardzo nieprzyjemne kompromisy. I idę…

Stwierdził też, że dzięki wpływom za wywieszanie zewnętrznych banerów reklamowych, OSiR sfinansuje remont toalet na przystani w Lubczynie.

Kliknij aby skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Dodaj komentarz

Aktualności

Usługi zastąpią służbę

Goleniów. Z Dorotą Rybarską-Jarosz, która kieruje Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie, rozmawiamy o tym, dlaczego i jak CUS zastąpi w Goleniowie OPS.

Opublikowane

w dniu

Nasza rozmówczyni tłumaczy powody dla jakich warto przeprowadzić pilotażowy projekt zastąpienia Ośrodka Pomocy Społecznej Centrum Usług Społecznych. Dowiadujemy się też od niej o gwałtownych zmianach jakie zachodzą w naszym społeczeństwie, powodujących konieczność zastępowania tradycyjnych więzi rodzinnych i społecznych, instytucjonalnymi, a nawet komercyjnymi usługami. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „CUS za OPS”

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Z bankowości do PGK

Goleniów. Nowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. swoją pracę w Goleniowie rozpoczyna od kryzysu śmieciowego.

Opublikowane

w dniu

W rozmowie z nami przedstawia swoją karierę zawodową i doświadczenie, które wykorzysta w kierowaniu komunalną spółką. Mówi o jej aktualnej kondycji i możliwościach rozwoju – w tym o współpracy z CZG R-XXI, budowie spalarni i bazy przeładunkowej na terenie PGK. Odnosi się też obszernie do kryzysu „śmieciowego” w gminie i tego jak on wpływa na pracę spółki oraz jej najbliższą przyszłość. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – https://goleniowska.com/pgk-w-kazdej-chwili-jestesmy-gotowi-odbierac-smieci/

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Jak było w Tokio? – opowiada Jacek Kostrzeba

Sport. Trener Michała Rozmysa zaraz po powrocie z igrzysk olimpijskich mówi nam nie tylko o sportowym aspekcie imprezy.

Opublikowane

w dniu

Jacek Kostrzeba w rozmowie z nami opowiada o kulisach biegu bez buta swojego podopiecznego i straconej szansie na medal. Jest też wątek pozasportowy, związany z organizacją imprezy i ciekawe porównanie igrzysk w Rio i Tokio. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „Bez buta do fianłu

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie