Connect with us

Aktualności

20 metrów pościgu

Komendant powiatowy policji w Goleniowie oskarża pewnego obywatela, że uciekał samochodem przed policyjnym pościgiem. Jak wynika z zeznań pewnej pani sierżant, która naszego obywatela ścigała, pościg trwał 2,5 sekundy i odbył się na dystansie 20 (dwudziestu) metrów. Policja chce 1000 zł grzywny. Wyrok za tydzień.

Opublikowane

w dniu

 Pani sierżant na obywatela już dawno zagięła parol i nie pierwszy raz go oskarża. Tym razem, jak wynika z zeznań złożonych przed sądem, wydawało jej się, że widzi go za kierownicą i przypuszczała (pewności nie mając), że może nie mieć prawa jazdy. Jako dowódca patrolu uznała, że jest to okoliczność uzasadniająca wszczęcie pościgu przez miasto, by obywatela dopaść. Radiowóz pognał spod dużego kościoła aż na ulicę Orzeszkowej. Na tę samą ulicę dotarł nasz obywatel, kompletnie nieświadomy, że gna za nim policja. Jechał spokojnie do domu. Jak wynika z zeznań pani sierżant, w połowie długości ulicy Orzeszkowej w radiowozie zostały włączone koguty i sygnały dźwiękowe, jednak ścigany nie zatrzymał się do kontroli i – jak to ujęła pani sierżant w policyjnej nowomowie – dynamicznie jechał dalej. Nie reagując podobno na policyjną dyskotekę dotarł do swojej posesji i wjechał na miejsce postojowe przy domu. Tam dopadła go pani sierżant, a dopadnięcie skończyło się oskarżeniem o ucieczkę przed policyjnym pościgiem. Sprawa właśnie jest w sądzie.   A teraz fakty. Ulica Orzeszkowej ma dokładnie 190 m długości. Wjazd na miejsce postojowe jest na 125. metrze od ul. Drzymały, skąd (dynamicznie, bo trudno zrobić to statycznie) wjechał samochód naszego obywatela, a krótko po nim radiowóz. Jeśli potraktować zeznania pani sierżant serio, to dyskotekę uruchomiła na 95. metrze ulicy, o jeden domek przed posesją ściganego. Samochód obywatela znajdował się kilka metrów przed radiowozem, dodając jeszcze długość chryslera można przyjąć, że przód samochodu w chwili podjęcia zdecydowanych działań przez panią sierżant był na mniej więcej 20 m przed wjazdem na posesję. Przyjmując, że samochód nie jechał szybciej niż dozwolone 30 km/h (a nie mógł, bo za chwilę skręcał pod kątem prostym na posesję), owe 20 m pościgu zajęło policji 2,5 sekundy. Zdaniem pani sierżant to wystarczająco, by obywatelowi, który nie popełnił żadnego wykroczenia drogowego postawić zarzut ucieczki przed pościgiem. Podobnego zdania jest pewnie komendant powiatowy policji, skoro zdecydował się wystąpić z aktem oskarżenia.   Wyrok w następny piątek.

Kliknij aby skomentować

You must be logged in to post a comment Login

Dodaj komentarz

Aktualności

Usługi zastąpią służbę

Goleniów. Z Dorotą Rybarską-Jarosz, która kieruje Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w urzędzie marszałkowskim w Szczecinie, rozmawiamy o tym, dlaczego i jak CUS zastąpi w Goleniowie OPS.

Opublikowane

w dniu

Nasza rozmówczyni tłumaczy powody dla jakich warto przeprowadzić pilotażowy projekt zastąpienia Ośrodka Pomocy Społecznej Centrum Usług Społecznych. Dowiadujemy się też od niej o gwałtownych zmianach jakie zachodzą w naszym społeczeństwie, powodujących konieczność zastępowania tradycyjnych więzi rodzinnych i społecznych, instytucjonalnymi, a nawet komercyjnymi usługami. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „CUS za OPS”

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Z bankowości do PGK

Goleniów. Nowy prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. swoją pracę w Goleniowie rozpoczyna od kryzysu śmieciowego.

Opublikowane

w dniu

W rozmowie z nami przedstawia swoją karierę zawodową i doświadczenie, które wykorzysta w kierowaniu komunalną spółką. Mówi o jej aktualnej kondycji i możliwościach rozwoju – w tym o współpracy z CZG R-XXI, budowie spalarni i bazy przeładunkowej na terenie PGK. Odnosi się też obszernie do kryzysu „śmieciowego” w gminie i tego jak on wpływa na pracę spółki oraz jej najbliższą przyszłość. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – https://goleniowska.com/pgk-w-kazdej-chwili-jestesmy-gotowi-odbierac-smieci/

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Jak było w Tokio? – opowiada Jacek Kostrzeba

Sport. Trener Michała Rozmysa zaraz po powrocie z igrzysk olimpijskich mówi nam nie tylko o sportowym aspekcie imprezy.

Opublikowane

w dniu

Jacek Kostrzeba w rozmowie z nami opowiada o kulisach biegu bez buta swojego podopiecznego i straconej szansie na medal. Jest też wątek pozasportowy, związany z organizacją imprezy i ciekawe porównanie igrzysk w Rio i Tokio. Więcej w rozmowie obok.

red.

powiązane – „Bez buta do fianłu

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kontakt e-mail: gazeta@goleniowska.com,
Nasz portal przeciętnie odwiedza codziennie ok. 2000 użytkowników - oni przy okazji zobaczą reklamę, ogłoszenie, materiał promocyjny, nekrolog itp.

Na czasie